Zjazd gnieźnieński

Zjazd gnieźnieńskiW roku tysięcznym do Gniezna przybywa niemiecki cesarz Otton trzeci. Do głównych celów jego wizyty zalicza się przede wszystkim pielgrzymkę do grobu świętego Wojciecha oraz jednocześnie chęć pozyskania chrobrego jako sojusznika i wsparcia idei cesarstwa uniwersalistycznego. W momencie zjazdu gnieźnieńskiego utworzona została całkowicie niezależna polska jednostka i organizacja kościelna, gdzie metropolia umiejscowiona została w Gnieźnie, a biskupstwa w Krakowie, Kołobrzegu i Wrocławiu. Jedną z najważniejszych rzeczy, która dokonana była w momencie tegoż właśnie zjazdu była symboliczna koronacja chrobrego na króla, dokonana przez nałożenie na jego skronie cesarskiego diademu. W takowy właśnie sposób chrobry otrzymał uprawnienia królewskie. Oprócz tego chrobrego uznano także za przyjaciela cesarstwa rzymskiego i brata cesarskiego, co było najwyższą z możliwych godności w ceremonialne tamtejszych czasów. W trakcie tychże uroczystości nastąpiła także wymiana darów pomiędzy gospodarzami, a przybyłymi gośćmi. Ponadto Polska uniezależniła swoje wpływy od Niemiec, między innymi poprzez zwolnienie od płacenia trybutu. Bolesław od Ottona otrzymał kopię włóczni św. Maurycego oraz relikwię gwoździa krzyża pańskiego, a w zamian za to cesarz otrzymał ramię świętego Wojciecha, które zachowało się do dziś oraz jednocześnie trzystu zbrojnych żołnierzy, którzy jak podają źródła należeli do jednych z najlepszych w polskim wojsku.